Kamila i Jarek – Reportaż i jeszcze trochę pleneru…
No w końcu udało mi się skończyć te zdjęcia
Mam nadzieję, że młodzi mi wybaczą
. Co tu dużo pisać – to był piękny sierpniowy dzień – ślub w ślicznym małym kościółku z naszym ulubionym księdzem, wesele – niesamowite, dzięki Młodym (którzy największego drewniaka rozruszają) oraz oczywiście Arkowi Mięczewskiemu, który naszym zdaniem przeszedł samego siebie
. Na koniec jeszcze kilka nowych zdjęć z pleneru, który możecie zobaczyć także TU. Miłego oglądania!
————————-
A full photojournalism from Kamila and Jarek wedding day, which was just amazing… Enjoy!



























A tu Marcin na poprawinach i jego poświęcenie, by kuzynka wygrała flaszkę







