Pekin

Pojechał na 4 tygodnie do Pekinu. Pierwszego dnia pracy zadzwonił i powiedział, że jest ciężko, że boi się, że nie da sobie rady. Ja wiedziałam, że zadzwoni za tydzien i powie, że ma wszystko w małym palcu ;) Dużo się nie myliłam. Pod koniec nie chcieli go puścić, mówili żeby został :) . Dla zainteresowanych podsyłam linka:  http://www.abb.com/cawp/gad02181/c0d40da9112e6856c12573b0004490f7.aspx

Tym zajmuje się mój mąż. Jako jedyny Polak. Następna runda w październiku. W Shanghaju.

Kochanie, jestem dumna. Ten post jest dla Ciebie!

——————————-

He went to Beijing for 4 weeks. First day of work he called and said that this is big and he doesn’t know if he’s gonna deal with it. I knew that he’s gonna call in a week and say it’s all under controll. I wasn’t wrong :) At the end they didn’t want to let him go. For more information here’s a link: http://www.abb.com/cawp/gad02181/c0d40da9112e6856c12573b0004490f7.aspx

That’s what my husband is working at and he’s the only one form Poland. Next round in October, Shanghai.

Darling, I’m proud. This one’s for YOU!

11021339475867778896103114132122142152